zapchany katalizator

forum użytkowników Skoda Fabia Mk1, Mk2 oraz Mk2 FL

Moderatorzy: lec, Sosna

zapchany katalizator

Postprzez fonzo 3 maja 2010, o 18:12

Witam
chcialbym prosic o porade w sprawie mojej skody (fabia 2 rok 2008 1.4 16V benz,przebieg 30 tys). Opisze pokrotce moja przygode:

Dwa tygodnie temu wymienilem w nim kataliztor. Niestety okres gwarancji minal i autoryzowany serwis chcial za wymiane 3200zl. Auto od ponad roku stopniowo zamulalo, tracilo na mocy, przyspieszeniu, finalnie jechalo max 100 na autostradzie. podjechalem na serwis skody, zdiagnozowali uszkodzony katalizator. Jak pewnie wiadomo fabia2 ma dwa katalizatory, jeden z kolektorem zaraz za silnikiem pionowy, drugi poziomy pod podwoziem, za tym drugim jest sonda lambda. poszedl pierwszy katalizator na moje nieszczescie i ten zapchal drugi, wiec oba do wymiany. w skodzie pytali czy w cos nie walnalem?? jednak dopiero inny serwis oswiecil mnie ze przecciez to byl uszkodzony wtryskiwacz, jaki mialem na samym poczatku, po pol roku odkad kupilem auto. on musial zapluc katalizator i ten przez rok oslabial sie i kruszyl zapychajac ten drugi i oslabiajac auto. napewno skoda o tym wiedziala wtedy i juz widzieli ze byl on zalany, ale zostawili go z mysla ze auto pochodzi jeszcze rok i wtedy klient przyjedie i zaplaci. wkurzylem sie, pojechalem do mechanikow ktorzy zajmuja sie wydechem i wywalilem w polowie wykruszony katalizator za kolektorem (jest tam tylko rura) a ten drugi poziomy wymienilem na Bosala metalowy i auto smiga elegancko. troche jest metliczny poglos, ale przynajmniej auto ma kopa i odzyskalo swoja moc. (datego szczerze odradzam serwis skody Elcara we Wrocławiu na placu grunwaldzkim. wcisna ciemnote komus kto sie nie zna!)

Jednak po ok 400km zapalila sie zolta kontrolka emisji spalin, na ktorej jak dotad przejechalem ok 30km. auto dalej jezdzi z kopem, ale nie wiem jak dlugo. wylaczylem auto, poczekalem, ale kontolka dalej swieci na zolto. podejrzewam ze sonda lambda podaje do silnika informacje ze mieszanka jest zbyt uboga (wczesniej na zapchanym katalizatorze byla zbyt bogata).

prosze teraz o rade co powienienm zrobic? czy wymienic ten pionowy katalizator (cena z kolektorem to 2000zl), czy moze odciac go na wysokosci kolektora i wspawac zamiennik (500zl). Czy to jest konieczne? dlaczego swieci sie kontrolka spalin i czy jak wstawie drugi katalizator to automatycznie zgasnie, czy po czasie, czy bede musial jechac na komputer zeby mi ja wylaczyli? czy mozliwe jest ze za paredziesiat km auto przejdzie w tryb awaryjny i np wylaczy jeden wtrysk? czy jazda z jednym katalizatorem jest bezpieczna i czy mozna przeprogramowac sonde by nie zapala lampki?

bardzo dziekuje za wszelkie rady i uwagi
pozdrawiam
fonzo
Silnik: 1.4 BXW 85KM MY08
Auto: Fabia2, Classic
Moc/Moment: 0KM @0Nm

Posty: 2
Dołączył(a): 16 kwi 2010, o 16:14
Lokalizacja: Wrocław, dolnośląskie
    WindowsVistaOpera

Odp: zapchany katalizator

Postprzez Bolton 28 wrz 2017, o 09:18

Po pierwsze ten stary katalizator bym zwyczajnie wyciął i na jego miejsce wstawił zamiennik. Stary katalizator można sprzedać poprzez skup katalizatorów Skoda, przez co cena zamiennika będzie o wiele niższa. A co do serwisu, myślę że warto robić takim "specjalistom" odpowiednią opinię, bo nie po to wydaje się grube pieniądze, żeby dana rzecz potem nie spełniała swojej roli.
Bolton
Auto: Octavia
Moc/Moment: 0KM @0Nm
Przebieg: 0 km

Posty: 2
Dołączył(a): 20 wrz 2017, o 10:38
Lokalizacja: 3miasto
    UbuntuFirefox


Powrót do Fabia I & II (+FL)








Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Ozzy i 1 gość