Dziecięcy fotelik samochodowy Ramatti z innowacyjnym systemem pasów krzyżowych zdobywa międzynarodowe uznanie.
Nowatorskie rozwiązanie doceniono - jako wręcz rewolucyjne - na ubiegłorocznych specjalistycznych targach artykułów dla dzieci w Moskwie i Kolonii.
Ramatti Formula Isofix_1.JPG (399.23 KiB) Przeglądane 775 razy
Ramatti - polski producent fotelików samochodowych dla dzieci i pierwsza firma wytwarzająca foteliki w Polsce - rozpoczyna seryjną produkcję fotelika Ramatti Formula Isofix z nowatorskim systemem pasów krzyżowych. Najważniejszą korzyścią tego rozwiązania jest zwiększenie stopnia ochrony i bezpieczeństwa dziecka w porównaniu z tradycyjnymi pasami szelkowymi. Wyniki badań i testów dowodzą, iż pas krzyżowy przytrzymuje znacznie większą powierzchnię ciała dziecka, dzięki czemu jednostkowy nacisk na klatkę piersiową jest podczas wypadku zdecydowanie mniejszy.
Ramatti Formula Isofix_2.JPG (290.7 KiB) Przeglądane 774 razy
Nowy system pasów powoduje również łagodniejsze rozproszenie energii, powstającej w trakcie zderzenia. Ponadto klamry pasów są w tym systemie ukryte pod fotelikiem, co pozwala na eliminację potencjalnych uszkodzeń genitaliów dziecka, wynikających z bezpośredniego kontaktu z tymi klamrami (co może doprowadzić do bezpłodności).
Obserwując skutki wynikające dla dziecka z wypadku, zacząłem się zastanawiać nad możliwością zwiększenia stopnia bezpieczeństwa, a szczególnie wyeliminowania zagrożenia urazów genitaliów, które zwłaszcza w przypadku chłopców mają istotne znaczenie. Dziecko w grupie wagowej do 9 kg, tzn. od urodzenia do ok. 10 m-cy, wozi się samochodem tyłem do kierunku jazdy i konstrukcja fotelika jest zupełnie odmienna. Z kolei dzieci starsze niż ok. 3 lata (w grupie powyżej 18 kg) zaczynamy przystosowywać do jazdy w fabrycznych pasach bezpieczeństwa. Jedynie dla dzieci od ok. 10 m-cy do ok. 3 lat (w grupie 9-18 kg) jest dużo możliwości wdrożenia innowacji konstrukcyjnych - mówi Piotr Stasiak, dyrektor ds. Rozwoju i Wdrożeń w Ramatti, a zarazem konstruktor pasów krzyżowych.
Dzięki krzyżowym pasom, czas potrzebny do wyjęcia dziecka z fotelika został skrócony o połowę. Zaoszczędzone w ten sposób sekundy mogą zdecydować o życiu dziecka. Wyjęcie dziecka przypiętego w foteliku tradycyjnymi pasami wymagało wielu różnych czynności jak np. przełożenie ręki, etc. W rozwiązaniu Ramatti jedynym ruchem, jaki należy wykonać jest odpięcie klamry spinającej pasy.
Kolejna przewaga konkurencyjna pasów krzyżowych to wyeliminowanie konieczności każdorazowego regulowania długości pasów przy zapinaniu dziecka w foteliku. Taką czynność wykonuje się jedynie przy okresowej zmianie ubioru (lato-zima) czy dopasowaniu ich do wzrostu dziecka.
[źródło: interia, ramatti]
"Now we are free. I will see you again. But not yet, not yet...."
Oglądałem ten fotelik w rzeczywistości. Wart uwagi jest jedynie z podstawą isofix, montaż przy pomocy pasów to jakaś pomyłka, fotel niestabilnie się trzyma a przy zmianie pochylenia trzeba poprawiać pasy więc w trakcie jazdy o zmianie pochylenia fotelika można zapomnieć. Pasy rzeczywiście są rewelacyjnie przemyślane. Ale pasy fotelika nic nie dadzą skoro sam fotelik lipnie się montuje. Gdyby nie budżet to wybrałbym foteliki Romer. Tak solidnie wykonanych, tak przemyślanych konstrukcyjnie i przede wszystkim stabilnych w mocowaniu przy pomocy pasów do tej pory nie widziałem.
Sev, mam 2 Romery, poza stabilnością mocowania przy użyciu pasów ma też jeszcze jedną zaletę przy używaniu isofixa - jest przez producenta przystosowany do używania w O2 bez używania jakichś dodatkowych podpórek z przodu czy innych mocowań w stylu "top tether"
Sev napisał(a):Ale pasy fotelika nic nie dadzą skoro sam fotelik lipnie się montuje. Gdyby nie budżet to wybrałbym foteliki Romer. Tak solidnie wykonanych, tak przemyślanych konstrukcyjnie i przede wszystkim stabilnych w mocowaniu przy pomocy pasów do tej pory nie widziałem.
Ja z tym entuzjazmem poczekam na wyniki crash testów ADAC, nie wieżę że żadna z dużych renomowanych firm nie wpadła wcześniej na takie rozwiązanie, szczególnie że jest ono takie oczywiste. Według mnie gdzieś tu jest haczyk, tylko nie wiem gdzie
Sosna napisał(a): mam 2 Romery, poza stabilnością mocowania przy użyciu pasów ma też jeszcze jedną zaletę przy używaniu isofixa - jest przez producenta przystosowany do używania w O2 bez używania jakichś dodatkowych podpórek z przodu czy innych mocowań w stylu "top tether"
Możesz rozwinąć na czym polega to przystosowanie do O2 ? Ja mam topowy model Roemra i jest on z przednią podpórką ... co mi zresztą zupełnie nie przeszkadza, mam też nadzieję że się nigdy nie przyda.
Pozdrawiam,
Luke555 172 KM & 390 Nm by CS (163 KM & 371 Nm by Dynosoft)
Luke555, mam w O2 fotelik RÖMER DUO plus, tutaj masz zestawienie do jakich samochodów ten fotelik może byc montowany oraz zaznaczone czy musi być uzywany dodatkowe zakotwiczenie w oparciu (ten cały "top tether") w O2 jak i w Fabii jak widać nie trzeba
Sosna napisał(a):Luke555, mam w O2 fotelik RÖMER DUO plus, tutaj masz zestawienie do jakich samochodów ten fotelik może byc montowany oraz zaznaczone czy musi być uzywany dodatkowe zakotwiczenie w oparciu (ten cały "top tether") w O2 jak i w Fabii jak widać nie trzeba
Luke555 172 KM & 390 Nm by CS (163 KM & 371 Nm by Dynosoft)
Oglądałam nawet film na youtubie poświęcony tym fotelikom, no i rzeczywiście wygląda to co najmniej dobrze. Jednak siedzi w człowieku takie coś, co mówi, że produkt polski będzie jednak gorszy od swoich zachodnich odpowiedników i zamiast tego fotelika wybrałam niemiecki Concord Lift Evo http://www.autofoteliki.pl/concord-lift-evo-pt ... dziadek nie byłby zadowolony...