odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

forum użytkowników starszych modeli Skody.

Moderatorzy: lec, Sosna

odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

Postprzez krysis 7 sty 2017, o 17:28

Padł mi aku do zera że rozrusznik nie nie odzywa, czy jak rozepcham auto to czy nie uszkodze alternatora zyby nistkim prądem akumulatora bo coś o tym słyszałem, czy to prawda?
krysis
Auto: Felicia
Moc/Moment: 0KM @0Nm
Przebieg: 0 km

Posty: 27
Dołączył(a): 5 sty 2016, o 21:01
Lokalizacja: Choroszcz
    LinuxSafari

Re: odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

Postprzez dzygi 7 sty 2017, o 19:32

Jeżeli aku padło w takie mrozy to juz moze sie nie nadawać, mogł zamarznąć. Najlepiej wyjąć i spróbować podładować, oczywiście trochę, z kilka godzin odczekać aby się nagrzał.
dzygi
Avatar użytkownika
Silnik: 1.9TDI AHF 110KM MY00
Auto: Octavia, SLX
Moc/Moment: 110KM @235Nm
Przebieg: 0 km
Auto2: VW Passat 1.9TDI 2003r.

Posty: 3579 Wiek: 32
Dołączył(a): 16 maja 2011, o 10:29
Lokalizacja: Nowy Dwór Maz., mazowieckie
    WindowsXPChrome

Odp: odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

Postprzez Skodakochana 7 sty 2017, o 19:43

sprawdź napięcie. akumulator daj do ciepłego miejsca na kilka noc potem ładuj
Skodakochana
Silnik: 1.9TDI ATD 101KM MY00
Auto: Octavia 4x4, Ambiente
Moc/Moment: 110KM @0Nm
Przebieg: 186000 km
Auto2: AudiA4 A6 A3 80 passat B4

Posty: 1213
Dołączył(a): 8 lis 2015, o 17:22
Lokalizacja: Polna, małopolskie
    UbuntuFirefox

Odp: odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

Postprzez jercen 7 sty 2017, o 21:15

Wracając do tematu - Felicję możesz spróbować uruchomić na pych, pod warunkiem, że w akumulatorze jeszcze jest trochę energii. Ta energia potrzebna jest głównie do układu zapłonu, by przeskoczyła iskra na świecy. Dalej - elektryczna pompa paliwa musi podawać paliwo do komory silnika - czyli tu aku też musi się trochę przyczynić do uruchomienia.
Inaczej - z "pustym" akumulatorem nic nie zdziałasz. Jeszcze możesz spróbować podłączyć kablami drugi akumulator, przyniesiony luzem lub z drugiego sąsiedniego samochodu.
Natomiast obawy, że możesz "coś" przy uruchomieniu samochodu na pych są nieuzasadnione. Elektronika w Felicii jest jeszcze na tyle prosta, że nie masz się czego obawiać.
Natomiast najważniejsze i w pierwszej kolejności to doprowadz aku do stanu używalności - tzn, podładuj lub wymień (jak stary czy bardzo słaby).
jercen
Avatar użytkownika
Silnik: 1.2 CBZA 85KM MY13
Auto: Rapid, Ambition

Posty: 198
Dołączył(a): 20 kwi 2013, o 22:10
Lokalizacja: Katowice, śląskie
    Windows7Firefox

Odp: odpalanie "na pych" a uszkodzenie alternatora?

Postprzez waran 10 sty 2017, o 09:56

krysis napisał(a):Padł mi aku do zera że rozrusznik nie nie odzywa, czy jak rozepcham auto to czy nie uszkodze alternatora zyby nistkim prądem akumulatora bo coś o tym słyszałem, czy to prawda?


To już niestety raczej akumulator na straty. Raczej niewiele da się z niego odzyskać. Miałem podobny problem, że aku padł do zera i nawet podładowanie niewiele dało, tyle, by tylko dojechać.
waran
Auto: Octavia
Moc/Moment: 0KM @0Nm
Przebieg: 0 km

Posty: 2
Dołączył(a): 10 sty 2017, o 09:43
Lokalizacja: Kraków
    Windows7Firefox


Powrót do 1xx, Rapid, Favorit, Felicia i inne








Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość