Witam! Dziadek ma skode felicje 97' 1.3 kombi. od wczoraj ma dziwny problem. czasami stanie po kilkuset metrach czasami po kilku kilometrach. od tak gasnie i potem przez dobre kilka minut nie pali. trzeba odczekać. zauważyłem ze podczas jazdy temp nie przekracza 80C , podczas postoju silnik nagrzewa sie normalnie i wlacza sie dmuchawa , jak sie jedzie temp w dość szybkim czasie spada do 70C , nie zauważyłem zeby na gorącym silniku gas.
Moja teza jest następująca: zwalony jest termostat któryt jest cały czas otwarty , silnik chłodnie i załącza sie ssanie bo silnik jest za zimny , zalewa wtryski i gasnie. trzeba odczekac kilka minut zeby paliwo z wtrysków odparowało i dopiero pali. teraz tylko jak sprawdzić czy moja tez jest słuszna , ew co to moze być innego ?
Winny będzie raczej moduł zapłonowy trafiają sie takie że jak się nagrzeje nie daje iskry a jak ostygnie dalej chodzi,oprucz tego sprawdz w aparacie palec,czy przewodzi[jak masz lxi oczywiście].Jak mpi winna listwa zapłonowa.
Głuchy napisał(a):dziwne a zobacz czy jak nie chce odpalić czy podaje paliwo jak tak to jeszcze jedno masz cewke czy aparat ?
taki zestaw cewek to jest 1.3 mpi pompka podaje paliwo
ANDREJ1 napisał(a):Winny będzie raczej moduł zapłonowy trafiają sie takie że jak się nagrzeje nie daje iskry a jak ostygnie dalej chodzi,oprucz tego sprawdz w aparacie palec,czy przewodzi[jak masz lxi oczywiście].Jak mpi winna listwa zapłonowa.
po wielu testach stwierdzam ze to nie ma nic wspólnego z temperaturą
Zdejnij listwe zapłonową dwie śrubki i zdjęcie ze świec, wykręcić świece ,wykęcone świece wsadzić w listwe i tak dotknąć do bloku silnika,najlepiej druga osoba kręci rozrusznikiem.